środa, 6 kwietnia 2011

cz. 9 xD

- Pewnie ;) - powiedziałam a on się do mnie uśmiechnął.
                                   ***
- Nie źle ci idzie ;) jak długo już grasz?- spytał
- Chyba z rok xD, Nom to co teraz zrobimy?
- Nie wiem nuudy.
- Mam pomysł! Chodźmy po Pat i Billa. Pogramy z nimi w siatke.
- To nawet nie zły pomysł ;) a potem coś się ,,wymyśli''
- xD
- ;]
- Ej Patrycja jest tam i najwyraźniej znowu płacze.
- Co jest?
- To już koniecc - wymamrotała i wpadła  w histerie.
- Czego koniec?!
- Bill mnie zostawił!
- Może nie pasowaliście do siebie. Chodźmy pogramy w siatkę.
- Z Billem?
- Noo. Wszystko się ułoży zobaczysz. Potrzebujecie czasu. Tom skarbie pójdziesz po swojego brata?
- Pewnie! Zw. - Siedziałyśmy w milczeniu 5 minut póki nie przyszedł Tom z Bilem.
- Super idziemy grać  :)
- Ja w drużynie z moją dziewczyną. Wy się dogadajcie!
                                  ***
Graliśmy z 2 godziny. Było super ale chyba tylko dla mnie i Toma.
- Mam pomysł! - powiedział Tom gdy byliśmy już w swoim pokoju.
- No słucham ;)
- Zamkniemy ich w jednym pokoju tak długo aż się pogodzą!
- To dobry pomysł! xD
- Ale trzeba ich tam jakoś ściągnąć!
- Siedzą tam akurat!
- Działamy xD - Powiedział wesoło Tom i pobiegliśmy po zapasowy klucz od ich pokoju. Podbiegłam do ich drzwi i jednym ruchem zamknęłam je.
- Ha! Teraz mamy czas dla siebie. Wrócimy za 2 godziny ;)
- Chodźmy na plażę . - Powiedział Tom. I faktycznie mamy cały wieczór dla siebie wiec będzie można podziwiać zachód słońca z plaży. Gdy już byliśmy na miejscu położyliśmy się na piasku i gadaliśmy zupełnie zapominając o Bilu i Pat. Gdy podeszliśmy pod dom słyszeliśmy potworne krzyki postanowiliśmy podsłuchiwać.
- Ty popie******* zasr*** hó**! To twoja wina ku*** mać!
- Zamknij się idiotko pojebana!
- Odezwał się kur** kretyn! - spojrzeliśmy na siebie z przerażeniem. Tom zbladł a ja chciałam się przewrócić.
- Nie tak to planowaliśmy! Niech wyjdą ale my się do nich odzywać nie będziemy! Niech zdychają w samotności!
- Zgadza się chodź. - Otworzyliśmy drzwi od pokoju. Wybiegła Patrycja i najwyraźniej chciała się na nas rzucić.
                                    Hhahahaha żal ciąg dalszy już całkiem nie długo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz