***
Obudziłam się w domu. Był wieczór.
- Co ja tu robię do holery? - Powiedziałam do Toma
- No więc... cała się spaliłaś i robiło się ciemno a ja nie chciałem cie budzić. Jesteś słodka kiedy śpisz :)
- Aaa to dla tego wszystko mnie boli. Żal chyba znowu będę rzygać! Zaraz wracam.
- Uuu ok........ - Powiedział i usiadł na łóżku a ja pobiegłam do łazienki. Rzygałam jak oszalała.
- Jestem
- Ta jesteś ale wyglądasz jak papier i strasznie schudłaś.
- To przez to rzyganie! Nie mogę prawie nic jeść! - Powiedziałam i usiadłam koło niego. Tom wziął mnie za rękę.- mam całą zjechaną psychikę! Wszyscy pojechali już?
- Tak.
-Włącz jakiś film
- Jaki?
- Jakiś horror
- Okejj.....
***
Siedziałam z Tomem pod kołdrą i trzęśliśmy się.- Następnym razem włączmy komedie! - Powiedział Tom. Cały się trząsł a ja z resztą też.
- Ttak.... - Powiedziałam i go przytuliłam. Wyjrzałam przez kołdrę.
- Dzieci się zombie boją! Hahhaha - Śmiała sie Oliwia jak mnie zobaczyła
- Zamknij się!
- Ale to jest śmieszne!
- Jak ci zaraz przypier**** to zobaczymy czy ci będzie do śmiechu! - Wrzasnęłam i już miałam się na nią rzucić
- Uspokój się! - Powiedział Tom. Źle się czułam. Pobiegłam do łazienki i rzygałam.Tom wyglądał na załamanego. Usiadłam mu na kolana i zaczęłam płakać.
Tom westchnął i mnie przytulił.
- Boże ludzie! Co z wami? - Powiedziała Oliwia
- Po co się pytasz jak wiesz?
- Nie ważne.
- Boli mnie głowa. - Powiedziałam
- Wiesz na oko masz gorączkę ale sprawdź. - Powiedział Tom. Sprawdziłam i okazało się, że miałam 39,1 stopni.
- To dobrze że mam 39,1 stopni?
- CO?!!! - Wrzasneli Oliwia i Tom - Weź tabletke! Jeżeli za pół godziny nie będzie lepiej jedziemy do szpitala!
- No dobra.....
- Yyy ty chyba sobie nie zdajesz sprawy! Jeszcze dwa stopnie w góre i nie żyjesz! - Wrzeszczała Oliwia
- Zamknij się! Wziełam tabletke! O nie głowa mnie bol...... - Zrobiło się ciemno
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz