I doczekaliście się piątej części :)
Więc poszłam za nimi. Nagle zobaczyłam obserwującego ich Toma. Podbiegłam do niego.
- Co ty tu robisz?
- Myślę że to samo co ty. Chodź niech się zajmą sobą chcę z tobą pogadać.
- Oki
Poszliśmy przed nasz dom.
- Wiesz.... czy ty chcesz ze mną chodzić?
- Czy jja chce? Pewnie! :)
Przytuliłam się do niego i już jako para poszliśmy na plaże. Dzień dobiegał końca. Usiadliśmy na piasku wtuleni w siebie.
- Chciałabym mieszkać z wami - powiedziałam
- To da się zrobić. Wiesz moglibyśmy się przeprowadzić na drugą stronę jeziora do domku dwu piętrowego. Moglibyśmy mieć razem pokój a Patrycja i Bill jak chcą też by mogli.
- Jestem za. To kiedy przeprowadzka?
- Jeśli chcesz kotku to nawet teraz :)
- To chodźmy pogadać z Pat i Billem :)
Poszliśmy ich szukać. Siedzieli w środku lasu na kamieniach i gadali.
- Hej mamy dla was propozycje :) - powiedział Tom i wszystko im opowiedzieliśmy
- Idziemy się pakować :) - Spakowałam wszystko a Tom już na mnie czekał. Podjechaliśmy do nowego domu i aż chciałam skoczyć pod sufit z radości. Dom był piękny.
***
- Jestem zmęczona obejrzymy jakiś film?
- Może jakiś horror?
- Jestem za :)
Ubrałam się w piżamę i położyłam się na łóżku koło Toma. Zasnęłam w środku filmu. Obudziłam się może o 1.00 nad ranem. Mój towarzysz nie spał. Leżał koło mnie. Spojrzałam na niego a on na mnie.
- Która godzina?
- Koło 1.00
- Ciekawe czy Bill i Pat już śpią.
- Nie słychać ich.
- Mamy czas do rana. - powiedziałam i usiadłam mu na kolanach.
- Kocham cię - powiedział i pocałował mnie
- Ja ciebie też.... - Położyliśmy się i ścisneliśmy na łóżku a że ja i on byliśmy zmęczeni od razu zasneliśmy.
***
- No ładnie ładnie xD - powiedział Bill gdy wszedł do naszego pokoju rano.
- Wow - powiedziała Pati jak weszła za nim.
- Ej mieliście nam nie przeszkadzać! - powiedział zaspany Tom i poszedł spać dalej. Spojrzałam na wszystkich i przytuliłam się do Toma jak do pluszowego misia.
- Ale z nich misie. Dobra chodź zostawmy ich samych. Niech się zgniatają na tym łóżku- powiedział Bill do Patrycji i wyszli. Spaliśmy do 10.30. Wstałam i ubrałam się w najlepszy strój kąpielowy.
- I jak wyglądam kotku?
- Cudownie :)
Pocałował mnie i wyszliśmy nad jezioro poopalać się i pogadać.
- Nie masz nic przeciwko jeśli dzisiaj pojadę na zakupy z kumpelą? Ostatnio nie mam dla niej za dużo czasu...
- Oczywiście będę czekać :).
- Wiedziałam, że zrozumiesz...- I jak zwykle usiadłam mu na kolana i przytuliłam.
- Przepraszam, że wczoraj zasnęłam.... ten film i ty.... głupio mi....
- Nie musisz się tłumaczyć. Jesteś słodka kiedy śpisz. :]. Ja z resztą całą noc spędziłem z tobą. Hehe żebyś ty widziała co Bill i Patrycja robili w nocy... xD
- Nie spodziewałam się tego a skąd wiesz?
- W nocy mieli uchylone drzwi. Hhehe ale my też....
- Ja chyba jeszcze nie jestem na to gotowa. Nigdy nie robiłam tego.
- Ja też nie chcę się śpieszyć.
- Kocham cię ale musimy iść Pat czeka na nas... no wiesz te zakupy....
- Taak ja trochę sobie ,,porozmawiam'' z Billem :) - uśmiechnął się złośliwie
- Oo ale nie pozabijajcie się! Hhaha! xD
***
A Pati rzeczywiście czekała z portwelem wypchanym pieniędzmi.
- Co tak długo?
- Spędzałam czas z moim chłopakiem.
- Jesteście już parą?!
- Noo :)
- A ja słyszałam o twojej dzisiejszej nocy to opowiadaj. xD
***
Gadałam z Patrycją w samochodzie (ona była kierowcą) i nagle zrobiło się ciemno......
Haha ciąg dalszy nie długo xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz