Opowiadanie cz.2
Wieczorem poszłam pod dom ulubieńca. Przez okno zobaczyłam jego i Patrycję gadających ze sobą w kuchni. Zaczęłam podsłuchiwać.
- Uda nam się to zobaczysz- powiedział
- Ale Jola będzie zła!
Tego już było za wiele wbiegłam do domu i wrzasnęłam
- Mam was!
- To nie tak jak myślisz! - krzyczała Patrycja - wszystko zepsułaś! Dobra powiemy ci prawdę!
- Słucham - powiedziałam i usiadłam na blacie.
- To miała być niespodzianka otóż Tokio hotel ma teraz trasę koncertową. Przelatują przez Polskę i zatrzymują się na 3 dni w okolicach Warszawy. Moi rodzice kupią nam bilety żebyśmy mogły ich spotkać. Impreza 24h na dobę! xD
Zamurowało mnie. Miałam ochotę zemdleć z radości i nie dowierzania! Czy miałyśmy poznać Toma Kaulitza i resztę zespołu?! To cudowne!
- Patrycja to czemu załatwiałaś to z ....... nim? - nie wiedziałam jak się nazywa bo znałam go z widzenia. Spojrzała na jej towarzysza i powiedziała
- On pomógł mi w przekonaniu rodziców.
- Kiedy wyjazd xD?
- Jutro
- Żartujesz?! Jutro nie mogę! Mama mi nie pozwoli ........ - nie dokończyłam
- O to się nie martw załatwiliśmy to z nią.
- Jesteś kochana :).
- A z kim jedziemy???
- Same kopciuszku! - powiedziała i uśmiechnęła się złośliwie.
- To ja idę się pakować! Tokio Hotel przybywam :)))))))))
Ciąg dalszy niebawem xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz