Spojrzałam zaskoczona na Oliwie.
- Powiedz Bilowi. - Powiedziała Oliwia
- Właśnie! Gdyby to ode mnie zależało powiedziałabym swojemu chłopakowi! - Powiedziałam
- Ale on ma mnie gdzieś! Jemu zależy tylko na jednym! - Powiedziała Patrycja. Chyba miała racje. Z tego co widziałam Bill olewał Patrycje.
- Wiesz...... zapomnij o tym. Jak stanie się to jeszcze raz zadzwoń na policje a póki co radzę ci zerwać z Billem. On faktycznie ma cie gdzieś. - Powiedziałam. Patrycja zbladła
- Dobra dzięki. Idźcie spać. Sorka za zawracanie głowy. - Powiedziała
- To nie jest zawracanie głowy. Dobranoc :) - Powiedziałam i poszłam do pokoju. Oliwia od razu zasnęła. Tom siedział sobie na łóżku. Położyłam się na nim. Przytulił mnie.
- Tom mam pytanie.
- Słucham - Powiedział i się uśmiechnął.
- Robienie kolczyku w wardze boli?
- Pewnie! I to jak holera...... a co chcesz sobie zrobić? xD
- Ażebyś wiedział.
- Papuga papuga! Haahah xD - Spojrzałam na niego krzywo. - Żartuje toż! Kiedy chcesz zrobić?
- No nie wiem...... może nawet jutro?
- Zajebiście! xD
- :) - Pocałowałam go i poszłam spać. Rano jak otworzyłam oczy Tom się na mnie cały czas gapił. Musiał się tak lampić od godziny. Poszłam się ubrać. Gdy wróciłam do pokoju
- Na pewno chcesz zrobić ten kolczyk? Nie będę mógł cię pocałować przez miesiąc! xD
- I jak ty to przeżyjesz :) - Powiedziałam i przytuliłam się do niego.
***
- Zdecyduj się. Jeśli za chwile nie zrobisz tego kolczyka wracamy do domu. - Powiedział Tom u kosmetyczki. Holernie się bałam i trzęsłam. Trzymałam Toma tak mocna za rękę że aż się krzywił.
- Dobra zrobię to. - Powiedziałam po pół godziny użerania się z wszystkimi. Bolało holernie ale zrobiłam to. Cała spuchłam.
***
Przed domem.
- Hahahha a tobie co? Wyglądasz jak Tom kiedy zrobił sobie kolczyk w wardze. Ale była wtedy zwała bo piszczał jak dziewczynka xD - Śmiał się Bill
- Bill........ ona zrobiła sobie kolczyk w wardze. - Powiedział Tom
- Ale urwał - Powiedział Bil i sobie poszedł. Tom już mnie miał pocałować.
- No nie to nie fair!
- Ale co?
- Nie mogę cię pocałować!!!!!! - Powiedział i mnie przytulił. - A jak tam nasze maleństwo? - Zupełnie zapomniałam, że zostanę matką.
- Myślę, że dobrze. Hmm mam już dość duży brzuch xD.
- Super :) - Strasznie chciałam teraz pocałować Toma. Tom najwyraźniej też tego chciał. Poszliśmy do góry. Zaczeliśmy się obściskiwać. Ręce Toma wylądowały za nisko.
- Ej! Może nie teraz?
- Dobra - Powiedział i zrobił krzywą minę. Nagle usłyszeliśmy krzyk Patrycji. Podbiegliśmy do okna. Ktoś ciągnął ją do lasu a ona próbowała się wyrwać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz