- BILL!!!!!!!! WYSADZIŁEŚ KORKI GÓWNIA**! TERAZ WYMIENIAJ JE! ZŁAŹ DO PIWNICY KUR**! - Wrzeszczał Tom
- Bo co kur**?! Grozisz mi?!
- Chodź tu kur**!
- No dobra czego?!
- Do piwnicy! Hhahaha
- Ale mam arachofobie gównia**! Zapomniałeś?!
- Na szczęście nie!
- Dosyć tego! Sama wymienie te pier***** korki! - Wrzasnęłam. Bill i Tom zbladli. Zeszłam do piwnicy. Orientowałam się w elektryce. Wiele nauczył mnie ojciec. Wystarczyło je wymienić. Włączyło się światło. Wróciłam do góry.
- Żal - Powiedział Bill
- Żal? Hahah całą ściane w piwnicy z korkami wysadziłeś a teraz wypier*****! - Nawrzeszczał Tom
- Grrrrr!!! - Powiedział Bill i trzasnął drzwiami
- Uuu znasz się na elektryce? - Spytał Tom
- Pewnie :) ale raczej po innych dziewczynach się tego nie spodziewaj. Mam w domu pełno jakiś wiertarek itd.
- Super :) - Powiedział i mnie przytulił. Rzuciliśmy się na łóżko i zaczeliśmy się całować. Już mieliśmy to zrobić.
- Jedziesz Tom! Dalej! Juhuu!!!! - Krzyczała Oliwia. Wypełzłam z pod Toma. Zupełnie o niej zapomniałam.
- Oliwia czy przypadkiem ci się coś nie pomieszało?
- Nie, Dziękuje za troskę :)Róbcie to dalej chętnie popatrze.
- Wypad!
- Żal!!!!!!!!!! Dobra idę do Billa i Patrycji. - I sobie poszła. Wszystko zepsuła. Tom wyglądał na złego. Chciałam dokończyć to co zaczęliśmy. Zamknęłam drzwi na klucz. Tom wstał i przytulił mnie. Przeszły mnie dreszcze. Zarzuciłam mu ręce na szyje i jak idioci zaczeliśmy się na siebie gapić. Ścisneliśmy się ze sobą jak sardynki. Położyliśmy się na łóżku i zaczęliśmy się całować. Byłam w samej bieliźnie i spodniach. Ściskaliśmy się tak, że ledwo mogłam nabrać powietrze. Podobało mi się to. Zaczęło holernie świecić słońce i to tak że można się było ugotować. po dwóch godzinach ściskania się zasnęłam a Tom na mnie. Obudził mnie trzask drzwi.
- No tak.... można się tego było spodziewać. Przy najmniej jak ja to robię nie zasypiam w trakcie - Powiedział Bill. Tom też się obudził i zlazł ze mnie.
- Kur** czy wy nam zawsze musicie przeszkadzać?! Toż zamkneliśmy drzwi na klucz! - Powiedział Tom. Byłam w samej bieliźnie i Tom z resztą też więc czułam się dziwnie.
- Hmm myślę że tak mam zapasowe klucze ahahah xD hahhahaha ci nie potrafią uprawiać....
- WYPIE******!!!!!!!!!!!!!!! - Wrzasnął Tom
- Bo co?! Nie boje się ciebie!
- Bill zostaw nas dobra? - Powiedziałam
- Okej, okej nara - Wyszedł. Tom spojrzał na mnie zaszokowany
- Z nim trzeba krótko kotku. - Powiedziałam i go pocałowałam.
- Muszę się od ciebie wiele nauczyć :) - Powiedział. Usiadłam mu na kolanach. Kochałam to robić. Tom zaczął bawić się moimi włosami. Przytuliłam go jak misia. Zrobił to samo. Nagle jego ręce wylądowały w moim pasie.
- Ykhym.
- Sorka nie mogę się powstrzymać. :P - Powiedział i się uśmiechnął.
- Wiesz......... ja chyba też nie mogę się powstrzymać :) - Powiedziałam a on kontynuował. Byłam podekscytowana. Pierwszy raz zrobiłabym to nie pod wpływem alkoholu. Położyliśmy się i z każdą minutą posuwaliśmy się coraz dalej. Było super.
***
Skończyliśmy wieczorem jak już nie mieliśmy siły. Ubraliśmy się i zeszliśmy na dół.
- No i jak zrobiliście to? Jakie wrażenia? A zabezpieczyliście się? ^^ - Wypytywał Bil jak nas zobaczył.
- Co cię to?! A z resztą po co się zabezpieczać. Jola i tak jest w ciąży! - Powiedział Tom
- Wiesz dużo mnie to obchodzi!
- Nie masz co robić? Idź z Patrycją spędzać czas a nie się nami interesujesz! - Powiedział Tom i poszliśmy do kuchni po coś do żarcia, bo byliśmy głodni i wykończeni. Zjedliśmy coś i postanowiliśmy iść popływać.
- Idę do łazienki ubrać strój kąpielowy zaczekaj kochanie :) - Powiedziałam
- Może iść z tobą i ci pomóc? xD
- Zboczeniec ;] - Powiedziałam i poszłam się przebrać. Ubrałam strój pod ciuchy i poszłam po Toma. Czekał na mnie. Gdy byliśmy na miejscu Tom cały czas gapił się na mój biust.
- Ej!!!!!!! A ty co w stroju kąpielowym mnie nie widziałeś?
- Boże już się polampić na ciebie nie można? xD
- Mmm to zależy :)
- Robimy zawody kto dłużej będzie siedział pod wodą?
- Dobra :] - Powiedziałam i pobiegliśmy do wody. Tom poddał się po dwóch minutach. Ja wytrzymałam trzy.
- Hmm no to jaka nagroda? xD - Spytałam
- Może taka? - Objął mnie i pocałował. Uśmiechnęłam się do niego.
- Wiesz to zabrzmi dziwnie ale boje się ciemności. xD - Powiedziałam
- Uu. Nie bój się jesteś ze mną ;].
- Dzięki ;) - Powiedziałam. Za pół godziny wróciliśmy mokrzy do domu. Bill śpiewał sobie piosenkę Forever now.
- Ja pier****! - Powiedział Tom - I weź z nim mieszkaj!
- Żal. Dobra idę się wykąpać. Jestem cała brudna od błota.
- Może iść z tobą? xD - Spytał Tom. Spojrzałam na niego krzywo.- Tak wiem. Idź idź xD
***
Za jakiś czas położyłam się koło niego w naszym pokoju. Zasnęłam z Tomem. Za dwie godziny obudził nas mój dzwonek w telefonie czyli piosenka schrei.
- Fajny dzwonek :)
- Thnx. - Powiedziałam i odebrałam. - Hallo? Co Patrycja? Jest północ!
- Muszę z tobą pogadać na osobności!
- Coś się stało?
- ......Tak
- Dobra będę zaraz. - odłożyłam słuchawkę.
- Co jest?
- Patrycja ma jakąś sprawę do mnie i Oliwi. Oliwia chodź!
- Aha bye.
***
- No co jest? - Spytałam Patrycje. Cała się trzęsła.
- Mnie jakiś żul w lesie. Ja poszłam się przejść i mnie napadł! Jja nie wiem co robić!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz