niedziela, 17 kwietnia 2011

Opowiadanie cz. 25

Czas mijał szybko. Po koncercie w Bydgoszczy postanowiłam zostać tam jakiś czas z Tomem. Niezbyt chcieliśmy pokazywać się mojej mamie. Wynajęliśmy pokoje w hotelu. Patrycja Bill i Oliwia też zostali. Georg i Gustav mieli nas gdzieś i sobie pojechali nie wiadomo gdzie. Postanowiłam przejść się na chwilę do szkoły zanieść zwolnienie na najbliższe kilka miesięcy i odebrać świadectwo na koniec roku. Tom też chciał iść. Poszliśmy razem. Wszyscy się na nas gapili.
- Zaraz wracam lepiej nie wchodź bo będziesz miał przes**** przez anty fanów ;) - Powiedziałam do Toma przed szkołą.
- Hhaha ok xD - Kiedy weszłam wszyscy się na mnie rzucili z milionem pytań typu. ,,Gdzie byłaś?'' albo ,, Serio znasz Tokio Hotel?''. Zaniosłam zwolnienie i wzięłam świadectwo.
- Hej! xD - Powiedziała moja kumpela
- Siemka ;) - Odpowiedziałam
- Serio chodzisz z Tomem?
- Ja chodzę? Jesteśmy zaręczeni.
- Nie wierze!
- To się go zapytaj
- I tak nie wierze ściemniasz!
- Tak? Czeka na mnie przed szkołą. Chyba możesz się zerwać z przerwy? Hehe.
- Holera........ dobra xD.  - Powiedziała i wyszłyśmy na chwilę przed szkołę.
- Uff dobra mam świadectwo...... a to jest moja kumpela xD. Zerwała się z przerwy po autograf
- Hehe spoko. :) - Powiedział Tom i podpisał jej się na zeszycie od matmy.
- Uu muszę iść :( Pa Jola i ..... pa Ttom xD - Powiedziała i pobiegła do szkoły.
- Żal - Powiedziałam. - Zobaczmy jakie mam oceny. Jestem ciekawa. Uuu 2 z wf-u heh. 6 z plastyki a reszta to 3 i 4. Ehh
- 2 z wf-u?! Hahhaha 
- Oj co no.
- Jaka szczerość. Ja miałem 3 z plastyki.
- Musiałeś być beznadziejny.
- No - Gadaliśmy sobie tak całą drogę do hotelu. Co chwilę ktoś się zatrzymywał i prosił nas o autograf. Kiedy weszliśmy do naszego pokoju zobaczyliśmy, że Bill i Patrycja się tam całują.
- Kur** mać to nasz pokój! - Powiedział Tom. Olali nas.
- A może......... kto chce zobaczyć moje świadectwo? - Od razu odkleili się od siebie i podbiegli do nas.
- 3 z wf-u! Hahaahahhahahahahahahhaahaha - Śmiał się Bill.
- Zamknij się. Twoja dziewczyna ma 2 hahahaha
- Jeszcze lepiej! - Powiedział Bill. - Jak tego dokonałyście? xD hahaha
- Braki stroju. Eh. - Powiedziała Patrycja. - Dawaj moje świadectwo!
- Masz - Powiedziałam i rzuciłam jej.
- Żal - Powiedziała Patrycja po zobaczeniu swojego świadectwa.Podeszła do Bila i znowu zaczęli się całować.
- Co za gnoje z nich. Wypier******** bo wezwę ochronę! A mam do tego prawo! - Powiedział Tom. - No nie no nie dogadasz się. Jola ja biorę Bila a ty Patrycje i wypieprzamy ich z tąd!
- Heh. Ok. - Było łatwo odkleić Patrycje, bo byłam na prawdę silna. Tom miał jednak kłopoty. Pomogłam mu wywalić Bila z pokoju i zamkneliśmy drzwi na klucz.
- Hó** jedne - Powiedział Tom
- Noo. Co robimy?
- Może to? - Powiedział Tom i mnie pocałował.
- A może nie? To może wieczorem.
- Dybra. To co robimy?
- Niem. - Powiedziałam i zaczęłam łazić bez sensu po pokoju aż  w końcu się potknęłam o własne nogi.
- Wszystko gra?
- Taa
                                                         ***
W końcu skończyło się tak, że cały dzień żarliśmy chipsy i oglądaliśmy głupie seriale.
- Ja pier**** - Powiedział Tom gdy zaczął się kolejny odcinek ,,jaka to melodia''. - Musimy to gów** oglądać?
- A co chcesz robić?
- Wiesz co chce robić.
- To lepiej obejrzyjmy kolejny odcinek ,,1 na 10'' albo ,, Hannah Montana''.
- Kur** mać trzecią godzinę chcesz to gów** oglądać?
- Dobra po co oszukiwać. Nei x100
- Das ist, warum Sie dies nicht wünschen, dies zu tun??
- Weil ich nicht will! Dies können wir immer tun!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- Taa. Dobra. I wiesz chyba lepiej się z tobą gada po niemiecku xD 
- hehe gut, aber du besser sprechen Polnisch und Englisch 
- Eh, aber es hieß Let's um Bill und Patricia gehen? Ich frage mich, was in ihrer Trauer.
- Ok. Darf nicht getötet
- Żal dobra mówmy po Polsku ok?
- Żal dobra idziemy do nich. -  Powiedziałam i poszliśmy do ich pokoju. 
- Boże jedyny ja pier***** co się tu stało?! - Powiedział Tom jak weszliśmy do ich zdemolowanego pokoju.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz